Toyota Rav4 2.0 D4D 116 KM – nie tylko dla kobiet

Prezentujemy zimowy test tego popularnego SUV’a. Toyota Rav4 po raz pierwszy trafiła do produkcji w 1994 roku i zrobiła spore zamieszanie wśród aut swojego segmentu. Nasz egzemplarz testowy to Rav4 drugiej generacji wyprodukowany w 2002 roku i wyposażony w silnik diesla o pojemności 2.0l i mocy 116KM. Licznik wskazuje 156.000km przebiegu.


Zimowa sceneria i 17 st. mrozu aż zachęca do przetestowania tego atrakcyjnego auta.


Linia nadwozia rzeczywiście może się podobać nie tylko kobietom. Auto przy wadze około 1400kg sprawia wrażenie bardzo masywnego i bezpiecznego. Potężne reflektory oraz opływowa maska wraz z widocznym wlotem powietrza nadają aucie charakteru i podnoszą atrakcyjność wizualną całego nadwozia Rav4. Na tylnej klapie otwieranej na bok umieszczono koło zapasowe zamknięte w masywnej obudowie w kolorze nadwozia. Elegancji autu dodają duże koła z lekkich stopów oraz fabrycznie przyciemnione szyby boczne.


Zajmując miejsca wewnątrz Rav4 początkowo przeżywamy rozczarowanie, gdyż auto okazuje się znacznie mniejsze niż przypuszczaliśmy obserwując je z zewnątrz, jednak przy długości 4245mm i tak nie możemy narzekać na brak miejsca.
Siedząc za kierownicą Rav4 kierowca ma doskonałą widoczność do przodu i na boki. Niewielkie ograniczenia widoczności wstecz są spowodowane zagłówkami tylnej kanapy oraz obudową koła zapasowego, jednak auto wyposażone jest w duże lusterka boczne, które rekompensują ww. utrudnienia.


Tylna kanapa posiada dodatkową regulację oparcia, które można regulować. Niestety im bardziej kładziemy oparcie, tym mniej miejsca pozostaje nam w bagażniku.
Materiały użyte do wykończenia wnętrza Rav4 są zdecydowanie wysokiej jakości, jedyne zastrzeżenia może budzić nieco przestarzała środkowa część deski rozdzielczej na której zawarte jest m.in. radio, wyświetlacz komputera pokładowego i sterowanie klimatyzacji.


Absolutną rewelacją okazuje się bardzo zgrabna, komfortowa i skórzana trójramienna kierownica przez którą prześwitują czytelne jasne zegary. Nie do końca przekonuje nas bursztynowe i nieco mdłe podświetlenie zegarów i deski rozdzielczej.


Uruchamiamy silnik.

Kilkanaście stopni mrozu nieco przedłuża rozruch, ale w starszych dieslach to zimowy standard.

Początkowo jednostka pracuje dość głośno, a komputer pokładowy pokazuje zużycie bieżące sięgające 43-45l ropy na 100km. Po kilku minutach, jak silnik uzyskuje właściwą temperaturę w aucie robi się znacznie ciszej, a spalanie w na trasie wynosi średnio około 8l ropy na 100km.


116-konna jednostka jest bardzo elastyczna, a Rav4 bardzo dobrze się prowadzi, jednak przy prędkości powyżej 100km/h z uwagi na duże i szerokie opony w kabinie robi się coraz głośniej. Wyprzedzanie Toyotą Rav4 2.0 D4D przy prędkości powyżej 80-90km/h, mimo redukcji biegu zajmuje już nieco więcej czasu, dlatego trzeba mieć to na uwadze przy tego typu manewrach.


Zawieszenie Rav4 bardzo dobrze pochłania nierówności drogowe, choć w niektórych przypadkach autem za bardzo buja i mamy wrażenie, że zwykła osobówka poradziłaby sobie z tego typu trudnościami znacznie lepiej.


Prawdziwa radość z jazdy Rav4 pojawia się w momencie, gdy zjedziemy z dróg asfaltowych. Auto rewelacyjnie i lekko pokonuje wszelkie nierówności, a strome podjazdy czy błotnista nawierzchnia dopiero pozwala docenić w pełni napęd 4×4. Pamiętajmy jednak, żeby nie przesadzić z trudnością terenu, gdyż SUV nie jest wyczynowym autem offroadowym.
Po zaśnieżonych drogach Rav4 porusza się z gracją i lekkością, mimo, że auto testowe wyposażone jest w opony całoroczne.


Skrzynia biegów i układ kierowniczy pracuje lekko niczym w aucie osobowym.


Auto testowe wyposażono w bardzo dobrze oświetlające drogę reflektory. Dodatkowo do dyspozycji kierowcy są halogeny wbudowane w przedni zderzak.


Nasza Rav4 w trakcie testu spaliła średnio 7,8l ropy na 100km w trasie, oraz około 9l w trakcie jazdy po bezdrożach i mieście.


Jedyne mankamenty jakie udało nam się znaleźć w trakcie około 600km testu, to nieco czarnego dymu pojawiającego w trakcie przyspieszania przy obrotach przekraczających 3200/min oraz nieprzyjemny trzask obudowy koła zapasowego zamieszczonego na drzwiach bagażnika w trakcie ich zamykania. Dodatkowo koszty eksploatacji Rav4 niestety nie należą do najniższych, a wszelkiego rodzaju oryginalne części wymienne są po prostu drogie.

Podsumowując, wiemy już dlaczego Rav4 jest autem tak bardzo lubianym przez kobiety. Stosunkowo niewielkie gabaryty auta, wysokie zawieszenie i potężne opony bardzo ułatwiają parkowanie w mieście i wszelkiego rodzaju podjazdy pod krawężniki. Do tego atrakcyjna i ponadczasowa linia nadwozia, a także napęd 4×4 ucieszą najbardziej wymagającą panią.


Testowa Toyota Rav4 otrzymała w naszej 10-punktowej skali 8 punktów.


Orientacyjna cena giełdowa testowego egzemplarza wynosi około 34.000 PLN.

 

źródło: 7doSetki.pl

Michał Kiermanowicz
Michał Kiermanowicz

Redaktor naczelny portalu motoryzacyjnego 7dosetki.pl. W branży motoryzacyjnej praktycznie od dziecka. Odpowiada za całą część merytoryczną i plan redakcyjny na portalu.

Artykuły: 3285

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *