Czy Jeep Gladiator to najlepszy pick-up na polskim rynku?

Gladiator, bo tak brzmi jego nazwa, przebojem zdobył serca fanów amerykańskiego producenta, stając się jedną z najciekawszych premier ostatnich dwunastu miesięcy. Czy zbudowany na bazie Wranglera Unlimited Gladiator to najlepszy pick-up na polskim rynku? Zapraszamy do lektury.





Silnik i wersje wyposażenia

Do Europy nowy Jeep Gladiator trafił w czterech wersjach wyposażenia: Sport, Overland, 80th Anniversary i Launch Edition. Ostatnia, ściśle limitowana wersja, wyróżnia się specjalnymi 18-calowymi felgami, oryginalnymi emblematami z logo marki na nadwoziu, twardym dachem w kolorze karoserii, poszerzonymi nadkolami oraz wyjątkowo bogatym wyposażeniem wewnątrz pojazdu.

 

Jak tłumaczy nasz rozmówca, pracownik salonu samochodowego Edmark Auto z Warszawy, będącego najstarszym dealerem marek Jeep, RAM i Dodge w Polsce: Wszystkie wersje Gladiatora posiadają napęd 4×4 i wyposażone są w turbodoładowany silnik Diesla 3.0 MultiJet V6, zapewniający moc 264 KM oraz maksymalny moment obrotowy o wartości 600 Nm. Jednostka współpracuje z 8-biegową automatyczną skrzynią biegów. Silnik gwarantuje przyśpieszenie od 0 do 100 km/h w 8,6 s oraz 177 km/h prędkości maksymalnej. Producent deklaruje zużycie paliwa na poziomie 9,5-9,8 l/100 km. Osiągi te są imponujące. Mówimy przecież o modelu, który waży ponad 2000 kg.

Wygląd i możliwości Jeepa Gladiatora

Jeep Gladiator został zbudowany na bazie Wranglera najnowszej generacji, więc wygląda bardzo podobnie do flagowego modelu amerykańskiej marki. Charakterystyczna atrapa chłodnicy, okrągłe reflektory przednie, kwadratowe światła tylne, specyficzne nadkola, zewnętrzne zawiasy drzwi, zapinki maski czy opuszczana przednia szyba to elementy znane wszystkim fanom producenta ze Stanów Zjednoczonych. Gladiator dostępny jest dziewięciu kolorach nadwozia: czarnym, czerwonym Firecracker Red, srebrnym Billet Silver Metallic, białym Bright White, grafitowym Granite Crystal Metallic, niebieskim Hydro Blue, szarym Sting Grey, bordowym Snazzberry oraz zielonym Sarge Green. Wersja Launch Edition występuje wyłącznie w barwie czarnej, czerwonej Firecracker Red, srebrnej Billet Silver, białej Bright White oraz grafitowej Granite Crystal.

 

To, co wyróżnia nowego Gladiatora w porównaniu do klasycznego Wranglera, to skrzynia ładunkowa zamiast standardowego bagażnika. Skrzynia o długości 153 cm sprawia, że całe auto mierzy ponad 5,5 m, co czyni je prawdziwym gigantem, szczególnie, jeśli mówimy o pick-upach na rynek europejski. Na pace Gladiatora bez problemów zmieści się kilka rowerów, sprzęt narciarski lub dwa motocykle do wyścigów motocrossowych. Ładowność auta w wariancie katalogowym to 613 kg (możliwości transportowe można zwiększyć poprzez złożenie siedzeń tylnego rzędu). Samochód może holować przyczepy o masie do 2722 kg.

Lifestylowy pick-up o dużym potencjale terenowym

Jeep Gladiator z pewnością nie jest klasycznym użytkowym pick-upem stworzonym do pracy w trudnych warunkach. To lifestylowe auto terenowe, które wzbudza zainteresowanie i przyciąga spojrzenia w każdym miejscu, w którym się pojawi. Świetne osiągi sprawiają, że w trasie „zawstydza” niejeden samochód osobowy. Jednocześnie wysoki kąt natarcia (43,5 stopnia) i zejścia (26 stopni), a także prześwit do 28 cm oraz głębokość brodzenia do 76 cm powodują, że Gladiator wyśmienicie radzi sobie również na bezdrożach.

 

Połączenie nietuzinkowego wyglądu ze znakomitymi osiągami i możliwościami terenowymi czynią z Gladiatora kandydata na najlepszego pick-upa na polskim rynku. Czy jest najlepszy? Przekonaj się sam, kupując nowego Gladiatora u autoryzowanego dealera samochodów amerykańskich w Warszawie. Aby wyrobić własną opinię o tym modelu, przed zakupem możesz zdecydować się na jazdę testową. Tylko w ten sposób będziesz mógł poznać pełnię jego potencjału.

Michał Kiermanowicz
Michał Kiermanowicz

Redaktor naczelny portalu motoryzacyjnego 7dosetki.pl. W branży motoryzacyjnej praktycznie od dziecka. Odpowiada za całą część merytoryczną i plan redakcyjny na portalu.

Artykuły: 3285

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *