X
TA STRONA UŻYWA COOKIE. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz zablokować pliki cookie w przeglądarce. Pliki cookie są wykorzystywane przez reklamodawców oraz do celów statystycznych.

Test Opel Insignia Sports Tourer 2.0 CDTI ecoFLEX 160 KM

4,40 zł
4,75 zł
4,19 zł
1,92 zł
2011-10-01
Strona główna -> Opel -> Insignia -> 1 (2008-2013)

Opel Insignia ST 2.0 CDTI ecoFLEX - moc i elegancja

Rodzinny, funkcjonalny, dynamiczny, oszczędny, a przy tym ze sportowym pazurem i piękną linią.

Prezentujemy test Opla Insignia Sports Tourer w wersji Cosmo.


Stylistyka:
Patrząc na przód testowego Opla wzrok przyciąga duża atrapa chłodnicy wraz z obszernym logo. Charakteru dodają ładnie wkomponowane zespolone reflektory, a także masywny zderzak.


Sylwetka Insignii to wyraźnie zarysowany przód z masywną maską, obszerne drzwi boczne, delikatnie opadająca linia dachu i niezbyt mocno jak na kombi ścięty tył, dzięki któremu Insignia Sports Tourer bardziej przypomina coupe niż rodzinne kombi.


Elegancji dodają 18-calowe koła i przyciemnione tylne szyby, które doskonale kontrastują z jasną barwą nadwozia. Dyskretnie wkomponowane chromowe elementy wykończenia sprawiają, że Opel Insignia Sports Tourer wygląda jeszcze bardziej dostojnie.


Tył auta to duży spoiler, niewielka przyciemniona szyba, której dolna krawędź ładnie przechodzi w chromową listwę. Światła obrazują usportowiony charakter Insignii i zdecydowanie wyróżniają samochód na drodze. Projektantom udało się ograniczyć ilość szczelin karoserii do minimum, dlatego całe światła powędrowały na klapę. Po otarciu bagażnika włączają się dodatkowe światła znajdujące się po bokach otworu bagażowego. Złośliwi mówią, że Opel Insignia Sports Tourer wozi w bagażniku tył Nissana Micra.


Wnętrze: Zacznijmy nietypowo, bo od bagażnika. Masywna pokrywa automatycznie unosi się ku górze po naciśnięciu klamki lub jednego z przycisków na pilocie. Bagażnik zamykamy za pomocą specjalnego przycisku znajdującego się na krawędzi klapy lub za pomocą pilota. Kierowca za pomocą specjalnego pokrętła może wyłączyć automatykę pokrywy, jednak jej ręczne otwieranie czy zamykanie do najlżejszych nie należy. Pojemność bagażnika testowanego auta to 540 litrów. Po złożeniu tylnej kanapy do dyspozycji mamy 1530 litrów. Dość poważnym mankamentem przestrzeni ładunkowej jest zbyt krótka roleta, która nie zasłania w pełni zawartości bagażnika.


Zajmując miejsca na tylnej kanapie mamy wrażenie, że siedzimy w dużej, luksusowej limuzynie. Elegancji i przestronności dodaje wnętrzu jasno brązowa skórzana tapicerka oraz panoramiczny dach. Przeszklony dach można zasłonić specjalną roletą, która rozsuwa się po naciśnięciu odpowiedniego przełącznika.  Miejsca nawet dla wysokich pasażerów jest pod dostatkiem. Mamy jednak odczucie, że tylne drzwi powinny otwierać się nieco szerzej.

« < 1 2 3 4 > »

Komentarze



Papaj: Jedyne co mi sie podoba w insigni to jej wyglad. komfort jazdy zwyczajny, wyposazenie tez, silnik dupy nie urywaja, deska rozdzielcza zarzygana przyciskami i tyle w temacie
2012-04-20 |  13:36:45
adier : do: Papaj sam jesteś zażygany polaczku
2013-02-24 |  20:55:20
kolo: Piekne fotki ciekawy jestem gdzie robione
2011-11-06 |  23:08:47
MalBRO: Jeździłem 2 lata temu Insignią ale nie Sport Tourer i przyznam że byłem pod wrażeniem wykończenia, komfortu jazdy i dynamiki. Do tego strasznie podoba mi się linia nadwozia Insignii w zasadzie w każdej wersji. Testówka jest na maksa wypasiona ale szkoda że nie ma ksenonów.
2011-10-03 |  10:08:20
Meju: super wygląd. super auto. Opel idzie mocno do przodu.
2011-10-01 |  22:17:20
Pokaż starsze komentarze