X
TA STRONA UŻYWA COOKIE. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz zablokować pliki cookie w przeglądarce. Pliki cookie są wykorzystywane przez reklamodawców oraz do celów statystycznych.

Nissan Qashqai Tekna test

4,40 zł
4,75 zł
4,19 zł
1,92 zł
2011-11-17
Strona główna -> Nissan -> Qashqai

Nissan Qashqai Tekna 2.0 dCi 150 KM - mocny wiatr ze wschodu

W 2007 roku w momencie wprowadzenia do sprzedaży Qashqai nie miał zbyt wielu zwolenników.

Trzy lata później był już najlepiej sprzedającym się crossoverem w Polsce, na Słowacji oraz na Węgrzech. Czym uterenowiony Nissan zdobył tak szerokie grono sympatyków? Przekonajmy się.

Stylistyka. Qashqai’a na pewno nie pomylimy z żadnym innym samochodem. Przód auta to szeroko rozstawione reflektory, duża maska, obszerne wloty powietrza doskonale komponujące się z potężnym zderzakiem, a także przyciągające uwagę logo.

Muskularna sylwetka, zwiększony prześwit (20cm), masywne drzwi, 17-calowe koła z lekkich stopów to tylko niektóre elementy wyróżniające bok testowego Nissana. Doskonale uzupełnienie stanowią przyciemnione tylne szyby oraz srebrne relingi dachowe.

Tył Qashqai’a nie dostarcza powodów do uwag ani do specjalnych komplementów, wszystko poprawnie i na swoim miejscu.

 

Wnętrze. Zaraz po otwarciu drzwi uwagę przyciąga jasna, skórzana tapicerka oraz panoramiczny dach, dzięki któremu kabina wydaje się bardzo przestronna. Plastiki użyte do wykończenia kabiny są dobrej jakości, jednak spasowanie niektórych elementów może budzić zastrzeżenia.

 

Trójramienna, wielofunkcyjna kierownica jest bardzo wygodna, przełączniki na desce rozdzielczej sterujące urządzeniami pokładowymi logicznie pogrupowano i ergonomicznie rozmieszczono, dlatego opanowanie ich obsługi nie stanowi problemu. Qashqai to lider wśród crossoverów na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej. Szkoda, że w menu nawigacji i komputera pokładowego nie ma języka polskiego.


Wszystkie komunikaty związane z nawigacją, audio czy telefonem wyświetlane są na centralnym ekranie dotykowym, natomiast dane z komputera pokładowego widoczne są na wyświetlaczu między zegarami. Te ostatnie są bardzo czytelne, przyjazne dla oka i pozbawione zbędnych ozdobników. Nie do końca podoba nam się brak skali na wskaźniku temperatury cieczy chłodzącej, wskazówka wisi w powietrzu i nie wiadomo jaką wartość pokazuje - niuans. Również zdziwił mnie brak podświetlenia przycisków do opuszczania szyb, w nocy są po prostu niewidoczne.

 

Dzięki wysokiej pozycji za kierownicą prowadząc Qashqai’a mamy bardzo dobra widoczność we wszystkich kierunkach. Parkowanie tyłem dodatkowo ułatwia kamera cofania i duże lusterka boczne.

« < 1 2 3 4 > »

Komentarze



Karmin: Moim zdaniem najlepszy crossover w relacji-cena jakość. konkurencja wypada blado. wystarczy popatrzyć ile na ulicach jeździ toyot rav4 a ile nissanów qashqai
2011-11-17 |  08:58:54
Marian Franko: do: Karmin dobrze że Dodałes to o tej cenie. znajac zycie napewno dowala jakaś kosmiczna i mazda sie nie przyjmie :)))
2011-11-17 |  13:10:08
Kriss***: do: Karmin teraz groznym konkurentem bedzie mazda cx5. ladna, nowoczesna tylko pytanie jak z cena
2011-11-17 |  13:09:11
Karol: do: Karmin Ale bogatsza konkurencja wybada całkiem całkiem - mam tu na mysli np. BMW X3
2011-11-17 |  13:08:17
Kasia: Autko faktycznie dość kobiece. jeżdżę podobnym tylko w kolorze kawy. mój Maciuś bardzo go lubi. Z resztą na drogach sporo facetów widać za kierownicą QQ
2011-11-16 |  18:07:55
Alladin: fajny kolor testówki
2011-11-16 |  18:06:08
Marcin - Golub: Jeździłem Qashqaiem z 2008 r t tym słabszym dieslu i z napędem na przednią oś, byłem bardzo zadowolony. autko solidne, trwale i mało usterkowe. Fakt - plastiki trochę się dawały we znaki zwłaszcza na nierównych drogach. Teraz zmieniłem Nissana na większe auto, a Qashqaia katuje moja ...rozwiń ona i też sobie go bardzo chwali. pozdrawiam - Marcin
2011-11-16 |  18:05:21