X
TA STRONA UŻYWA COOKIE. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz zablokować pliki cookie w przeglądarce. Pliki cookie są wykorzystywane przez reklamodawców oraz do celów statystycznych.

Seat Alhambra 1.9 TDI 130 KM, test i dane techniczne

4,40 zł
4,75 zł
4,19 zł
1,92 zł
2012-04-05
Strona główna -> Seat -> Alhambra -> 2 (2000-2010)

Seat Alhambra 1.9 TDI 130 KM - na koniec sezonu narciarskiego

Wiosna w pełni, choć temperatury nie pozwalają do końca w to uwierzyć.

Jak co roku męską ekipą chcieliśmy zamknąć sezon narciarski we włoskich Alpach. Tym razem padło na Livigno. Wybór ośrodka narciarskiego nie stanowił problemu. Więcej czasu zajął nam wybór samochodu, którym mieliśmy tam dotrzeć. Pięciu dorosłych facetów, sprzęt narciarski i dużo bagaży. Robi się z tego całkiem spory ładunek. Do tego długa trasa, dlatego samochód powinien być wygodny. Rozważaliśmy trzy opcje: Nissan Navara, VW Passat B6 Variant i Seat Alhambra.


Navara oferuje sporą przestrzeń bagażową, za to komfort jazdy, ilość miejsca (zwłaszcza na tylnej „ławce”) oraz duże spalanie zdyskwalifikowały Nissana. Passat mimo sporego bagażnika musiałby zostać doposażony w bagażnik dachowy. Jazda ze „skiboxem” zwłaszcza po autostradach do najprzyjemniejszych nie należy. Do tego wnętrze „Paska” mogłoby okazać się mało komfortowe dla pięciu osób. Decyzja zapadła. Jedziemy Alhambrą wyposażoną w 130-konne TDI.


Prezentowane auto zostało wyprodukowane w 2004 roku. Od początku jest użytkowane przez jednego właściciela. Przebieg przed wyjazdem wynosił około 176.000km. Mimo wieku Alhambry nie mamy obaw, że nas zawiedzie w trakcie długiej podróży. Początek trasy zaplanowaliśmy w Zakopanem.


Stylistyka. Tu nie będziemy się specjalnie rozpisywać. Auto każdy zna, na temat jego wyglądu ma na pewno własne zdanie. Do tego to druga Alhambra, którą ruszamy na narciarską przejażdżkę.


Wnętrze. Duża przestronność, sporo funkcjonalnych schowków, materiały przyzwoitej jakości i co ważne dowolna możliwość konfigurowania foteli. Żeby pomieścić sprzęt narciarski wymontowujemy fotel pasażera zlokalizowany zaraz za kierowcą oraz lewy fotel z trzeciego rzędu siedzeń. Taki układ gwarantuje dużo miejsca również na torby podróżne. Zwolennicy bagażników dachowych zapewne skrytykują takie rozwiązanie. Najniższy komfort podróżowania mamy w trzecim rzędzie siedzeń. Wszystko za sprawą ograniczonego miejsca na nogi. Pasażerowie o wzroście 180+ dodatkowo będą narzekać na brak miejsca nad głową.


Drugi rząd siedzeń okazuje się być bardzo wygodny. Jedynie po przejechaniu 900-1000km pasażerowie narzekali na ból nóg. Powód: siedziska zlokalizowane są dość nisko nad podłogą, przez co nogi pasażerów są w mniej wygodnej pozycji w porównaniu do zwykłych osobówek.
Podróż na przednich fotelach jest bardzo wygodna. Wyższe zawieszenie i duża powierzchnia szyb zapewniają kierowcy doskonałą widoczność do przodu i na boki. Lusterka boczne mogłyby być nieco większe.

« < 1 2 > »

Komentarze



gerMON: wyjątkowo brzydkie stalowe felgi. czarne byłyby ok :)
2012-04-05 |  19:35:41
Deryl: do: gerMON Felgi nie ważne. auto fajne i tyle w temacie. mam 3 dzieci i jak sie cała rodzina zapakujemy to jest miejsce na wszystko
2012-04-05 |  20:10:45
Karol: Auto fajne. miałem Alhambre z 90 KM silnikiem. Nie do zajeżdżenia i łatwa w naprawach. wymiana oleju + filtry i oczywiście olej kosztowały z robocizną max 400pln. polecam!
2012-04-05 |  18:22:46