X
TA STRONA UŻYWA COOKIE. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz zablokować pliki cookie w przeglądarce. Pliki cookie są wykorzystywane przez reklamodawców oraz do celów statystycznych.

Nissan Micra Tekna 1.2l 80 KM - test i dane techniczne

4,40 zł
4,75 zł
4,19 zł
1,92 zł
2014-03-12
Strona główna -> Nissan -> Micra -> 5 (2013-dziś)

Komfort podróżowania i wyposażenie. Po zajęciu miejsca za kierownicą Micry od razu doceniłem wygodny fotel obszyty przyjemnym materiałem dużą ilość miejsca nad głową, której np. zabrakło mi w nowej Maździe 6. Jeśli dodałem do tego przyjemną, wielofunkcyjną skórzaną kierownicę, bezkluczykowy dostęp do samochodu, czujnik deszczu, tempomat, duży intuicyjny ekran dotykowy obsługujący m.in. media, telefon oraz nawigację, to szybko zapomniałem o mojej pierwotnej niechęci do testowego Nissana Micra 1.2 w wersji Tekna.

 

Elementy budzące moje zastrzeżenia, to na pewno brak oświetlenia w schowku po stronie pasażera, niezbyt wygodny podłokietnik przewidziany wyłącznie dla kierowcy oraz niemal wszędzie panujący twardy plastik. Jak widać dość bogato wyposażona wersja Micry nie pozwoliła księgowym Nissana na wygospodarowanie budżetu np. na bardziej okazałe materiałowe obicie drzwi czy elektrycznie sterowane szyby w tylnych drzwiach. To wszystko jednak drobiazgi, z którymi każdy sympatyk Nissanów będzie mógł żyć.

 

Niestety nie mogę tego samego powiedzieć o bocznych lusterkach, po których ewidentnie widać, że Micra nie jest autem dla wysokich kierowców. Otóż, zajmując wygodną pozycję za kierownicą, a co za tym idzie odsuwając fotel daleko do tyłu i ustawiając położenie lusterek pod moje 194cm ich odchylenie nie jest wystarczające, bym w trakcie zmiany pasa mógł komfortowo kontrolować przestrzeń za samochodem. Ogromne martwe pole wymaga od wysokiego kierowcy dodatkowych ruchów głową w trakcie każdej zmiany pasa, co w dłuższej trasie jest mono uciążliwe. Nie wspominam już, że za moim fotelem, zmieści się co najwyżej kilkuletnie dziecko, ale tego nie można uznać za wadę Micry.

 

W trakcie jazdy po mokrej nawierzchni dość mocno daje się we znaki odgłos wody rozbijającej się o tylne nadkola. Cały czas miałem wrażenie, że podróżuję bez tylnej kanapy, która zawsze delikatnie tłumi dźwięki dochodzące do kabiny od kół. Czasami śmieszyła mnie wyjątkowo długa antena dachowa rodem z PRL.

 

Podsumowanie. W trakcie całego testu pokonałem Micrą 810km. Była to szósta Micra, którą miałem okazję podróżować. Mimo, że nic na to nie wskazywało bardzo polubiłem ten kobiecy samochód w najnowszej odsłonie. Nowa Micra stylistycznie nie odbiega drastycznie od poprzednich generacji, ale na pewno doskonale sprawdzi się jako drugie auto w rodzinie, a jej oszczędny i dynamiczny silnik potrafi dostarczyć kierowcy przyjemnych wrażeń z jazdy nie tylko w cyklu miejskim.

« < 1 2 3 > »

Komentarze



_Piotrek: Bardzo sympatyczne auto, które w wyprzedaży rocznika można kupić z niezłym wyposażeniem w dobrej cenie
2014-03-13 |  21:50:20
Dojcz: japonskie specyfiki to ja dopuszczam jedynie na talerzu lub na tv szafce. auta wole z niemiec
2014-03-13 |  08:42:51
dojcz srojcz: do: Dojcz to nie samochody dla POspulstwa w nienieckich zardzewiałkach
2017-04-11 |  18:10:36
Kasia: Nigdy nie byłam fanką Nissana Micry ale ten najnowszy jest fajny. koleżanka z pracy dostała od męża tylko z automatyczną skrzynią, bardzo wygodne auto, doskonale sprawdza się w zatłoczonym Wrocławiu. pozdrowienia
2014-03-12 |  21:14:48