X
TA STRONA UŻYWA COOKIE. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz zablokować pliki cookie w przeglądarce. Pliki cookie są wykorzystywane przez reklamodawców oraz do celów statystycznych.

Citroen AX 1.1 o mocy 60 KM test

4,40 zł
4,75 zł
4,19 zł
1,92 zł
2011-11-23
Strona główna -> Citroen -> AX

Citroen AX 1.1 o mocy 60 KM - powrót do przeszłości

Skórzana tapicerka, panoramiczny dach, wysokiej jakości nagłośnienie, światła biksenonowe

i dwustrefowa klimatyzacja to tylko niektóre elementy wyposażenia współczesnych samochodów.

Dla kontrastu postanowiłem spędzić weekend z pełnoletnim Citroenem AX. Prezentowanej publikacji nawet nie chcę nazywać testem, a jedynie sentymentalną podróżną dwie dekady wstecz. Do wyprawy przydałby się dres z „kreszu” termos z herbatą, kanapki i kilka kaset magnetofonowych.

Citroen AX debiutował w 1986 roku. To dumny reprezentant aut z segmentu B, mocny konkurent m.in. dla Peugeota 106, Opla Corsy czy VW Polo.

Prezentowany Citroen AX to model z 1993 roku. Samochód jest wyposażony w najpopularniejszy silnik benzynowy o pojemności 1.1l. Jednostka rozwija moc 60KM co jak na ważącego 600kg Citroena w zupełności wystarczy.


Testowy Citroen ma bardzo niejasną przeszłość, a jego obecna właścicielka najwyraźniej padła ofiarą nieuczciwego sprzedawcy. Patrząc na stan karoserii, aż trudno uwierzyć, że auto nie brało udziału w kolizji drogowej, nie można też powiedzieć, że jest ono zadbanym egzemplarzem. Do tego niezbyt wiarygodny przebieg - 129.000km. Miało być sentymentalnie, więc koniec pisania o złych rzeczach.


Wnętrze. Siadam za kierownicą i od razu jestem miło zaskoczony wygodnymi fotelami i dobrą widocznością we wszystkich kierunkach (auto ma bardzo cienkie słupki). Również zegary są bardzo czytelne i nie odbiegają zbytnio od tych współczesnych. Na desce rozdzielczej widnieje dosłownie kilka przełączników. Widać, że materiały użyte do wykończenia wnętrza walczą z nieubłaganie pędzącym czasem.


Podróżując AX z tyłu nie można narzekać. Tylna kanapa tego 3,5-metrowego samochodu jest wygodna. Brakuje jednak zagłówków, ale za to oparcie jest składane i dzielone na dwie równe części. Pojemność bagażnika Citroena AX to 275 litów - bardzo dobry wynik w porównaniu z konkurencją.


Z niezwykle pożądanych udogodnień początku lat ’90 ubiegłego wieku auto ma elektrycznie opuszczane przednie szyby, centralny zamek i szyberdach.


Jednostka napędowa pracuje dosyć głośno, a pięciobiegowa skrzynia działa bez większych zarzutów, jednak wymaga przyzwyczajenia. Sprzęgło „łapie” bardzo wysoko, dlatego miałem wrażenie, że znów uczę się jeździć, dużo gazuję i szarpię samochodem. Po około 15-20km było już znacznie lepiej.

« < 1 2 > »

Komentarze



Św Gral: Strasznie dojechane autko.
2012-05-03 |  21:46:02
ubawiony: Co to ma być? Test? Kpina jakaś. Kup sobie gościu porządne pismo motoryzacyjne i zobacz jak wyglądają testy. Są tam też testy retro. Tyle że starych aut nie porównuje się do współczesnych. Bo to jest dziecinada a nie wiedza motoryzacyjna. Raz był test starego, średniaka i nowego. Ale ...rozwiń były to modele tej samej marki z najwyższej półki. A to co tu mamy to jest takie pisanie dla pisania, bo rubryka pusta. A i rodzinie trzeba się czymś pochwalić. AXior wyprzedza spokojnie tiry na autostradzie. Silnik 1.0 rozpędza to gówienko bez nerwów do 140km. A może i szybciej? Nie wiem, nie lubię szybciej, nawet Lotusem. Takich materiałów jak na desce mogłaby mu pozazdrościć niejedna wielbiona marka. Autko dobrze radzi sobie w wielkim mieście. Zawsze da się zaprakować, a i spod świateł nie zostaje z tyłu. Do tego jest solidnie wykonany. Ostatnio znajomi dyskutowali o jakości Golfa III. Jaki to on solidny, tani i super hiper extra. Ale na trasę 500 km by już nim nie pojechali. Ja wsiadam do AXa i jadę nawet do Hiszpani. I z palcem w dupie dojadę tam i z powrotem. Bez napraw, lawety i bagażnika części zamiennych. Artykulik jest na żenująco niskim poziomie, a autorowi widać brakuje podstawowej wiedzy zarówno motoryzacyjnej jak i dziennikarskiej.
2012-05-03 |  10:03:09
Kaja: do: ubawiony zakompleksiony, pryszczaty kurduplu, o jakiej wiedzy motoryzacyjnej piszesz? czy wg ciebie żeby wypowiedzieć się o smaku ciastka trzeba mieć wiedzę kulinarną? jeździłam starą C5 i nigdy nie chcę widzieć francuskiego auta w swoim garażu. pozdrowienia K.
2012-05-03 |  18:03:15
Bartek: do: ubawiony Chyba ci przygrzalo majowe slonce, albo jestes slepym fanem marki citroen, ktoremu placa za pisanie dobrych slow o tych badziewnych autach :)))
2012-05-03 |  14:52:33
Bara - chłoDNA: Cytrynka z klimatem. faktycznie trochę przyniszczona, ale czego chcieć od pełnoletniego auta
2011-11-23 |  10:00:29
Tylko niemieckie: Nie wiem czy sympatycy francuskich aut widzą jak szybko starsze modele znikają z dróg. Porównajcie ile jeździ starych vw, mercedesów czy audi a ile citroenów, renault czy "peżotów". Cód że to testowe AX tak wyglada. Moim zdaniem jest w super stanie. pozdrawiam
2011-11-22 |  20:07:52
kierowca: do: Tylko niemieckie Bo widzisz miłośnicy Citroena idą do przodu a nie zostają na starych gratach. My mamy w czym wybierać we współczesnej ofercie Citroena. Miłośnicy niemców, niestety mają do wyboru tylko koreańską imitację dawnych marek. Mój Mercedes dawno poszedł do żyda bo zaczął się sypać (sły ...rozwiń nna 124), moje Citroeny nadal jeźdżą (Xantia, AX). Nie czarujmy się - 124 to ostatni prawdziwy Mietek, późniejsze to badziewie. Podobnie jak nowe Audi, VW. Pomijam opela bo to zawsze było daleko za GAZem.
2012-05-03 |  09:35:46
Pokaż starsze komentarze