X
TA STRONA UŻYWA COOKIE. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz zablokować pliki cookie w przeglądarce. Pliki cookie są wykorzystywane przez reklamodawców oraz do celów statystycznych.

Mercedes-Benz podczas Detroit Auto Show 2012

4,40 zł
4,75 zł
4,19 zł
1,92 zł
2012-01-11
Strona główna -> Mercedes-Benz -> Klasa SL -> R230_2 (2008-dziś)

Sport, luksus i… wolność

Mercedes-Benz podczas Detroit Auto Show 2012.

Mercedes-Benz SL to ucieleśnienie lekkoatletycznej zwinności i wyjątkowego w klasie roadsterów poziomu komfortu. I właśnie połączenie wszechstronności na co dzień z pełnym pasji wyrafinowaniem tworzy jego legendę.


- Na świecie jest około 900 milionów aut, setki marek, tysiące modeli. Ale niewiele z nich urosło do rangi motoryzacyjnych ikon, takich jak nasz SL. Stylowy, luksusowy, pełen charyzmy i naładowany dynamiką - trudno znaleźć auto, której lepiej niż SL uosabia perfekcjonizm Gottlieba Daimlera. Wszystko albo nic. - podkreśla dr Dieter Zetsche, prezes zarządu Daimler AG i szef Mercedes-Benz Cars.


Lżejszy i sztywniejszy: wyrafinowane nadwozie z aluminium
Nowa odsłona legendarnego roadstera wyjątkowo poważnie traktuje hasło „sportowy i lekki”, ukryte za literami SL. Po raz pierwszy Mercedes-Benz wprowadza do wielkoseryjnej produkcji auto z w pełni aluminiowym nadwoziem. Jedynie nieliczne elementy wykonano z innych materiałów. Do budowy tylnego panelu projektanci zastosowali lżejszy magnez, a do słupków A - wysokowytrzymałe rury stalowe.


Aluminiowa struktura waży zaledwie 254 kg, o 110 kg mniej od porównywalnego nadwozia ze stali. Lekkość daje nowemu SL-owi znakomitą przewagę nad konkurencją i… poprzednikiem – dla przykładu, masa własnego nowego SL 500 wynosi o 125 kg mniej od poprzednika (1785 kg), a SL 350 - aż o 140 kg mniej (1685 kg). - Zupełnie, jakby pasażer wagi ciężkiej wysiadł z samochodu i zabrał ze sobą jeszcze ciężką walizkę podróżną - mówi dr Thomas Rudlaff, odpowiedzialny za aluminiowe nadwozia w Mercedes-Benz. - Efekt jest mierzalny i odczuwalny. Niższa masa przekłada się na większą dynamikę jazdy i mniejsze zapotrzebowanie na paliwo.

Przywracanie do życia 300 SL z podwoziem numer 2
Pierwszy egzemplarz modelu 300 SL już nie istnieje - w swoim czasie został zezłomowany. Drugi, z podwoziem o numerze 194 010 00002/52, od czasu wyprodukowania na przełomie 1951 i 1952 roku jest w posiadaniu Mercedes-Benz. Z okazji tegorocznych obchodów 60-lecia modelu SL został pieczołowicie odrestaurowany przez Mercedes-Benz Classic Centre w Fellbach niedaleko Stuttgartu. Pojazd rozłożono na części, a następnie każdą z nich wnikliwie sprawdzono i - w razie potrzeby - odnowiono zgodnie z najwyższymi standardami jakości i autentyczności. I choć drugi zbudowany kiedykolwiek Mercedes-Benz 300 SL (W194) zyskał całkowicie nowy blask, wciąż z dumą nosi ślady pełnego emocji życia.

Mercedes-Benz E 300 BlueTEC HYBRID: najoszczędniejsza limuzyna na świecie
Mercedes-Benz kontynuuje hybrydową ofensywę i otwiera zupełnie nowy rozdział w dziedzinie wydajności luksusowych aut. Nową Klasę E 300 BlueTEC HYBRID wprawia w ruch 4-cylindrowy turbodiesel o mocy 204 KM i maksymalnym momencie obrotowym 500 Nm, połączony z motorem elektrycznym o mocy 27 KM i momencie 250 Nm. Efekt? Średnie zużycie oleju napędowego na poziomie zaledwie 4,2 l/100 km.


Także benzynowa V-szóstka o mocy 306 koni i maksymalnym momencie obrotowym 370 Nm pod maską Klasy E 400 HYBRID korzysta z pomocy 27-konnego silnika elektrycznego. Według amerykańskich standardów CAFE, model zużywa 24/31/27 mpg (miasto/trasa/średnio).

- Dzięki technologii modułowej będziemy mogli szybko rozbudować ofertę o kolejne modele z napędem hybrydowym. Śledząc zróżnicowane wymagania na światowych rynkach, jesteśmy w stanie zaoferować klientom dokładnie takie auta, jakich potrzebują - wyjaśnia prof. dr Thomas Weber, członek zarządu Daimler AG ds. badań i szef Mercedes-Benz Cars Development. - Hybrydowe Klasy E mają mniejszy apetyt na paliwo i nie tracą przy tym nic ze swojej dynamiki czy komfortu.


Nowe modele nie wymagają od swoich pasażerów jakichkolwiek kompromisów, gdy idzie o przestrzeń w kabinie czy miejsce na bagaż. Elastyczność modułowej technologii hybrydowej pozwala na wykorzystanie jej elementów w różnych modelach, przeznaczonych zarówno do ruchu lewo-, jak i prawostronnego, a dodatkowe koszty związane z zastosowaniem hybrydowego układu napędowego są ograniczone. Z technologii tej korzysta już zresztą Mercedes-Benz S 400 HYBRID, który od 2009 roku zdążył zdobyć tytuł rynkowego lidera.

 

źródło: Daimler

Komentarze