X
TA STRONA UŻYWA COOKIE. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz zablokować pliki cookie w przeglądarce. Pliki cookie są wykorzystywane przez reklamodawców oraz do celów statystycznych.

10 lat silników wysokoprężnych MINI

4,40 zł
4,75 zł
4,19 zł
1,92 zł
2013-06-19
Strona główna -> Mini

10 lat silników wysokoprężnych MINI

120 lat temu Rudolf Diesel rozpoczął prace nad silnikiem z zapłonem samoczynnym, który wkrótce został nazwany jego nazwiskiem.

Pierwszy prototyp przeszedł testy w sierpniu tego samego roku. Z kolei pierwsza fabryka silników wysokoprężnych powstała 115 lat temu. Silnik opracowany przez Diesla został po raz pierwszy wykorzystany do napędu statków 110 lat temu, natomiast pierwszy samochód ciężarowy z dieslem pod maską wyjechał na drogi 90 lat temu. 10 lat temu jednostka wysokoprężna trafiła do modelu MINI. Każde z tych wydarzeń to doskonała okazja do przypomnienia zalet diesla oraz do uczczenia pamięci słynnego konstruktora, który zmarł dokładnie 100 lat temu.

Rudolf Diesel opracował swój nowatorski silnik dążąc do uzyskania maksymalnej wydajności. Jego projekt zakładał podgrzewanie powietrza w komorze spalania poprzez kompresję do tego stopnia, aby doprowadzić do zapłonu zgromadzonego tam paliwa i uwolnienia dużej ilości energii. To dlatego jednostka wysokoprężna odznacza się doskonałą wydajnością. Ta sama zasada leży również u podstaw typowej dla MINI przyjemności z jazdy, co zostało zademonstrowane latem 2003 roku wraz z wejściem na rynek MINI One D, czyli pierwszego niewielkiego modelu brytyjskiej marki konkurującej w segmencie premium, wyposażonego w silnik wysokoprężny. W pełni aluminiowa jednostka o pojemności 1,4 litra dysponowała bezpośrednim wtryskiem paliwa common rail oraz mocą maksymalną 55 kW/75 KM. Model ten łączył typowe dla MINI właściwości jezdne gokarta z niskim zużyciem paliwa na poziomie 4,8 litra na 100 kilometrów (w cyklu UE).

To był jednak początek kariery silników Diesla w MINI. Dwa lata później model MINI One D otrzymał silnik o mocy 65 kW/88 KM, który pomimo wyższych osiągów zużywał tyle samo paliwa, co poprzednik. W 2007 roku przyszedł czas na rewolucyjne zmiany: podczas Salonu Samochodowego w Genewie zadebiutował model MINI Cooper D. Pracujący pod jego maską turbodiesel o pojemności 1,6 litra rozwijał 80 kW/110 KM mocy. Również w tym przypadku konstruktorzy zwiększyli wydajność paliwową jednostki pomimo jednoczesnego zwiększenia jej mocy o 25 procent - samochód zużywał 4,4 litra oleju napędowego na 100 kilometrów, co stawiało go na pierwszym miejscu wśród konkurentów.

Do dalszego zwiększenia wydajności silników przyczyniło się wprowadzenie technologii MINIMALISM. Obecne modele MINI wyposażone w silniki Diesla otrzymały zmodernizowane układy wtrysku, turbosprężarki o zmiennej geometrii, funkcję auto start/stop, wskaźnik optymalnej zmiany biegu, układ odzysku energii hamowania, układ sterowania agregatami pomocniczymi zgodnie z zapotrzebowaniem, elektromechaniczne wspomaganie układu kierowniczego oraz zaawansowane technologie oczyszczania gazów wydechowych. Rezultat: 120 lat po opracowaniu przez Rudolfa Diesla innowacyjnej formuły, silnik modelu MINI Cooper D generuje imponującą moc 82 kW/112 KM oraz maksymalny moment obrotowy 270 Nm przy 1750 obr./min. Średnie zużycie paliwa w cyklu pomiarowym UE wynosi przy tym 3,8 l/100 km, a emisja CO2 to zaledwie 99 g/km.

Wraz z udoskonalaniem technologii silników Diesla stosowanych w MINI, różnorodność jednostek pracujących w oparciu o tę zasadę zwiększała się. Obecnie producent oferuje w MINI trzy diesle stworzone z wykorzystaniem kompetencji BMW Group w zakresie tworzenia układów napędowych. Aluminiowy blok silnika, turbosprężarka o zmiennej geometrii z wtryskiwaczami z elektromagnetycznym zaworem oraz zaawansowany układ sterujący dostosowany do konkretnego modelu - wszystko to gwarantuje doskonałą wydajność, urzeczywistniającą wizję Rudolfa Diesla dotyczącą "idealnej maszyny cieplnej".

« < 1 2 > »

Komentarze